3.6.13





7 komentarzy:

  1. Mąż pyta co bym chciała na urodziny, a ja już dawno przestałam mówić na głos: "Psa!" ,chociaż w mojej sytuacji lepsza byłaby sunia - zawsze to trochę mniej testosteronu w domu. Zresztą nie ma co dywagować nad tą sprawą bo psa/suni jak co roku nie będzie:(.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj... Serio, chcesz psa? Dzielna jesteś ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale rybek nie trzeba wyprowadzać w deszcz i śnieg ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. no ale weź się tu przytul do rybek!

    OdpowiedzUsuń
  5. Happy birthday to You!

    OdpowiedzUsuń